www.glosmilicza.pl

:: Miejscowy plan bez obwodnicy Milicza
Wiadomość dodana przez: jsl (2020-07-23 09:41:12)

W projekcie planu zagospodarowania przestrzennego dla zachodnio-południowej części Milicza oraz Miłochowic i Kaszowa, nad którym Rada Miejska w Miliczu głosować będzie na sesji 23 lipca, nie zarezerwowano pasa gruntu przeznaczonego pod budowę przyszłej obwodnicy Milicza. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie wyraziła bowiem zgody na zaproponowany przez gminę przebieg obwodnicy, wyjaśniając, że budowa obwodnicy jest zadaniem rządowym i ustalenie jej dokładnej lokalizacji nastąpi w trybie tzw. specustawy.

Plany budowy obwodnicy Milicza sięgają lat 80. ubiegłego wieku. Ma ona okrążać Milicz od strony zachodniej, wpinając się do drogi krajowej od strony południowej w pobliżu Miłochowic, a od strony północnej w pobliżu Stawca. Taki też przebieg przyszłej obwodnicy został zapisany w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Milicz, który Rada Miejska w Miliczu uchwaliła w lipcu 2015 r. Było to zresztą powielenie przebiegu obwodnicy obowiązujące w poprzednim studium gminy Milicz. Przewidując przebieg przyszłej obwodnicy Milicza, planiści zarezerwowali też pas gruntu pod obwodnicę, wykluczając tym samym inne jego zagospodarowanie.
Budowa planowanej obwodnicy Milicza stała się realna dopiero w tym roku, gdy rząd ogłosił program budowy do 2030 r. 100 obwodnic w Polsce. Wśród nich znalazła się też obwodnica Milicza. 
Tymczasem w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla zachodnio-południowej części Milicza oraz Miłochowic i Kaszowa, nad którym Rada Miejska w Miliczu ma głosować już w czwartek 23 lipca, obwodnicy w ogóle nie uwzględniono. Jak czytamy w uzasadnieniu do planu, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) wydała negatywne stanowisku w sprawie przebiegu obwodnicy Milicza, zastrzeżenia miała też Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ). Dlatego zrezygnowano w projekcie miejscowego planu z wyznaczania przyszłego korytarza obwodnicy Milicza na obszarze objętym planem (cyt.) „ze względu na brak wystarczających danych dla oceny skutków realizacji takiego przedsięwzięcia dla środowiska przyrodniczego, a tym samym brak możliwości zaplanowania stosownych zabezpieczeń przed negatywnym oddziaływaniem”. Projektanci zwracają przy tym uwagę, że budowa obwodnicy Milicza może być podjęta niezależnie od ustaleń mpzp, na podstawie tzw. specustawy dotyczącej szczególnych zasad przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych. Wówczas ocena oddziaływania tego przedsięwzięcia na środowisko będzie dokonywana w trybie przewidzianym w tej ustawie.
Burmistrz bojkotuje obwodnicę?
Do braku obwodnicy w projekcie miejscowego planu odniosła się na swoim Facebooku radna miejska Dorota Folmer z PiS, sugerując, że ze strony burmistrza Piotra Lecha jest to polityczny sabotaż rządowego programu budowy obwodnic. „Rozumiem, że politycznie burmistrzowi nie po drodze do tego Rządu, ale dla dobra mieszkańców powinien skorzystać z programu budowy obwodnicy Milicza, która nie tylko odciąży ruch tranzytowy z Wrocławia do Poznania, ale poprawi też czystość naszego środowiska” – podkreśla radna Folmer. Radnej nie przekonało przy tym uzasadnienie do projektu planu, w którym wskazywane jest negatywne stanowiska GDDKiA w sprawie lokalizacji obwodnicy, a które – jak podkreśla radna – wydane zostało w 2018 r., czyli na 2 lata przez ogłoszeniem rządowego programu budowy 100 obwodnic w Polsce, w tym także w Miliczu. „Nikt nie będzie czekał na Milicz, tylko inne miasto znajdzie się zamiast nas w programie” – stwierdza w swoim facebookowym wpisie radna.

Nikt obwodnicy 
nie bojkotuje
Jak wyjaśnia burmistrz Piotr Lech, umieszczenie przebiegu obwodnicy w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego wymaga uzyskania pozytywnej opinii zarówno GDDKiA jak i RDOŚ. – Projektanci wystąpili o uzgodnienia do tych instytucji i nie uzyskali pozytywnej opinii. GDDKiA wprost stwierdziło, że w obowiązującym programie budowy dróg krajowych na lata 2014-2023 nie ma ujętej budowy obwodnicy Milicza, informując jednocześnie, że ustalenie jej lokalizacji nastąpi w trybie tzw. specustawy – powiedział nam burmistrz Lech. Na dowód przedstawia pismo z GDDKiA z 15 lipca 2020 r., w którym Generalna Dyrekcja odmawia uzgodnienia projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie ustalenia korytarza planowanej obwodnicy Milicza. Przy czym GDDKiA nie odżegnuje się od budowy obwodnicy Milicza, lecz stwierdza, że jest to program rządowy i dokładne ustalenie lokalizacji obwodnicy Milicza, jako zadania rządowego, nastąpi w trybie tzw. specustawy o realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych, a nie w oparciu o miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. 
Jak wyjaśnia z kolei wiceburmistrz Łukasz Rokita, na początku czerwca GDDKiA wszczęła już procedurę związaną z wyznaczeniem lokalizacji obwodnicy Milicza, występując do gminy Milicz o wskazanie najmniej kolizyjnego przebiegu obwodnicy z istniejącą i projektowaną gminną infrastrukturą. – Informacje te przekazaliśmy już Generalnej Dyrekcji – mówi wiceburmistrz Rokita. Wyjaśnia przy tym, że w oparciu m.in. o te informacje GDDKiA ogłosi przetarg na wykonanie Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego dla obwodnicy Milicza, co stanowi podstawę do dokładnego wytyczenia przebiegu obwodnicy. – Natomiast właściwy przetarg na budowę obwodnicy ogłoszony zostanie dopiero w 2024 roku, i to w systemie „Zaprojektuj i wybuduj”, co oznacza, że roboty przy budowie obwodnicy rozpoczną się najwcześniej w 2027 roku, bo najpierw będzie musiała powstać dokumentacja projektowa – mówi wiceburmistrz Łukasz Rokita.

Grażyna Szczepaniak-Antosik




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5649