www.glosmilicza.pl

:: W czerwonej strefie urzędnicy pracują na zmianę
Wiadomość dodana przez: jsl (2020-10-22 10:18:51)

Od poniedziałku 19 października aż do odwołania urzędnicy wszystkich trzech gminnych urzędów w powiecie milickim oraz pracownicy milickiego starostwa pracują w systemie zmianowym. Ma to zapobiec paraliżowi urzędów w przypadku zakażenia któregoś z pracowników koronawirusem i objęcia w następstwie tego obowiązkową kwarantanną urzędników, którzy mieliby z nim styczność.

Od soboty 17 października powiat milicki z powodu wzrostu zakażeń koronawirusem ponownie został zaliczony do tzw. czerwonej strefy, w której obowiązuje zaostrzony reżim sanitarny. Pod koniec tygodnia na posiedzeniu Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego włodarze wszystkich naszych czterech samorządów podjęli wobec tego decyzję o wprowadzeniu w swoich urzędach zmianowego systemu pracy – część urzędników ma pracować w urzędzie, obsługując petentów, podczas gdy druga część pracować ma zdalnie w domu. Po kilku dniach lub tygodniu następuje zmiana – urzędnicy pracujący zdalnie w domu podejmują pracę w urzędzie, a pracownicy do tej pory obsługujący petentów kierowani są do pracy zdalnej w domu. Dzięki temu w przypadku zakażenia któregoś z pracowników koronawirusem nie dojdzie do paraliżu urzędów, gdyż kwarantanną objęci zostaną tylko ci pracownicy, którzy będą mieli kontakt z pracownikiem zakażonym, a nie ci, którzy pracowali zdalnie w domu. Zmianowy system pracy obowiązuje w urzędach od poniedziałku 19 października i potrwa aż do odwołania. Wszystkie urzędy czynne są w dotychczasowych godzinach, lecz przyjmowanie petentów jest ograniczone.

W Starostwie Powiatowym
W Starostwie Powiatowym w Miliczu urzędników podzielono na dwa zespoły – od poniedziałku 19 października do środy 21 października w budynku starostwa pracuje 26 urzędników, a pozostałych 28 osób pracuje w tym samym czasie zdalnie w domach. Zmiana nastąpi w czwartek 22 października i potrwa do poniedziałku 26 października. – Każdy wydział obsadzony jest merytorycznym pracownikiem, więc mimo zmniejszenia liczby urzędników w starostwie petenci są obsługiwani na bieżąco – mówi kierownik Wioletta Pacyna z wydziału organizacyjnego milickiego starostwa. System zmianowy obejmuje też władze powiatu – do środy 21 października w budynku starostwa urzęduje starosta Sławomir Strzelecki, a wicestarosta Halina Góra pracuje w tym czasie zdalnie w domu, kontaktując się telefonicznie i mailowo ze starostwem; w czwartek nastąpi zmiana. 
W samym budynku starostwa obowiązuje też wzmożony reżim sanitarny – na korytarzach i podczas wchodzenia do innych pokoi urzędnicy muszą mieć na twarzy maseczki ochronne. W pokojach natomiast urzędnicy nie muszą nosić maseczek. – Dzięki zmianowemu systemowi pracy w każdym pokoju urzędu pracuje obecnie tylko jedna osoba, za wyjątkiem wydziału architektury i budownictwa, gdzie przebywa dwóch urzędników, dlatego nie wprowadziliśmy obowiązku pracy w maseczkach – wyjaśnia kierownik Pacyna. Każdego dnia po godzinach urzędowania osoby sprzątające dezynfekują wszystkie klamki, poręcze, biurka, inne powierzchnie itp. 
Ograniczono też możliwość przemieszczania się petentów po urzędzie, nad czym czuwa pracownik ochrony, który przebywa w holu głównym. Interesanci wpuszczani są do budynku starostwa pojedynczo. Do wydziału komunikacji, który zwyczajowo jest najbardziej oblężony, wpuszczane są tylko 3 osoby jednocześnie; pozostali muszą czekać na swoją kolejkę przed budynkiem. Do godz. 13 obsługiwani są wszyscy interesanci wydziału komunikacji, a w godz. 13-14 tylko ci, którzy przyszli po odbiór dowodu rejestracyjnego lub chcą zgłosić sprzedaż pojazdu. Do innych wydziałów petenci wpuszczani są pojedynczo, ale najpierw pracownik ochrony wzywa pracownika z danego wydziału i ten po spotkaniu z petentem w holu decyduje, czy sprawa może być załatwiona od ręki, czy też konieczna jest wizyta interesanta w wydziale. 

W Urzędzie Miejskim w Miliczu
System zmianowy wprowadzono też w Urzędzie Miejskim w Miliczu, lecz jest on różny w każdym wydziale. – We wszystkich wydziałach Urzędu Miejskiego pracownicy zostali podzieleni na dwa zespoły – jeden zespół pracuje w urzędzie, a w tym czasie drugi zespół pracuje zdalnie w domu, oczywiście w miarę możliwości, bo praca urzędnika opiera się głównie na pracy z dokumentami, a tych pracownik do domu wynieść nie może – informuje sekretarz gminy Dariusz Moczulski, dodając, że liczba urzędników pracujących „na jednej zmianie” zapewnia pełną obsługę mieszkańców. System zmianowy obejmuje też władze gminy – burmistrza Piotra Lecha i wiceburmistrza Łukasza Rokitę, którzy przebywają w urzędzie zamiennie. 
Pracowników urzędu obowiązuje też zaostrzony reżim sanitarny – w częściach wspólnych, a także przy wchodzeniu do innego pokoju urzędnicy zobowiązani są nosić maseczki ochronne. 
Ograniczony został też ruch petentów, którzy wpuszczani są na teren urzędu pojedynczo, a swobodny dostęp mają tylko do przedsionka budynku. Przed wejściem na teren urzędu wyznaczony pracownik urzędu mierzy też interesantom temperaturę. Obowiązkowa jest również dezynfekcja rąk. Najwięcej petentów jest do Urzędu Stanu Cywilnego oraz do biura meldunkowego i w sprawie dowodów osobistych. 

W Urzędzie Gminy w Krośnicach
W Urzędzie Gminy w Krośnicach wprowadzono tygodniowy system zmianowy – część urzędników pracuje w tym tygodniu w urzędzie, a część wykonuje pracę zdalną w domu, a w przyszły poniedziałek nastąpi zmiana. W tym tygodniu w Urzędzie Gminy pracuje 16 urzędników, a pracę zdalną wykonuje w domu 8 pracowników. Kilku pracowników przebywa też w kwarantannie z powodu kontaktu z osobami zakażonymi. – W miarę możliwości jesteśmy podzieleni na dwa zespoły, co jest bardzo trudne, gdyż w małych urzędach gmin, takich jak nasz, jeden pracownik odpowiedzialny jest merytorycznie za kilka działów, więc trudno go zastąpić innym pracownikiem – wyjaśnia sekretarz gminy Adam Głowiński. Ponieważ wójt Andrzej Biały nie ma zastępcy, na wypadek zakażenia bądź kwarantanny zastąpi go właśnie sekretarz – Dzisiaj jednak obaj jesteśmy w urzędzie, lecz się ze sobą osobiście nie kontaktujemy – mówi sekretarz. 
Urząd Gminy czynny jest dla mieszkańców, lecz możliwość poruszania się po urzędzie jest ograniczona. Interesanci mogą wejść do holu głównego, gdzie zostaną podjęci przez dyżurującego pracownika urzędu. Jeśli zaistnieje konieczność spotkania się z pracownikiem któregoś z referatów, to pracownik ten przychodzi do holu, by z interesantem porozmawiać. 
W urzędzie obowiązują zaostrzone środki bezpieczeństwa. Kontakt z petentami odbywa się tylko w maseczkach ochronnych, a kontaktowanie się pomiędzy samymi pracownikami jest ograniczone. Oczywiście, obowiązuje jak wszędzie dezynfekcja rąk, a po godzinach pracy osoby sprzątające dezynfekują też klamki, poręcze, biurka i części wspólne budynku. 

W Urzędzie Gminy w Cieszkowie
Tygodniowy system zmianowy obowiązuje też w Urzędzie Gminy w Cieszkowie. W tym tygodniu na swoich stanowiskach pracy w urzędzie jest 10 pracowników, a pozostałych 9 pracuje zdalnie w domu. – Staraliśmy się podzielić urzędników na dwa zespoły zmianowe w taki sposób, aby w każdym referacie zawsze była osoba decyzyjna, która obsłuży interesantów – mówi wójt Ignacy Miecznikowski, który w tym tygodniu pracuje w urzędzie. Ponieważ w gminie Cieszków nie utworzono stanowiska wicewójta, zastępcą wójta Miecznikowskiego na wypadek kwarantanny jest sekretarz gminy Władysław Szydełko, który w tym tygodniu pracuje zdalnie w domu, kontaktując się z urzędem telefonicznie i mailowo. 
W budynku urzędu obowiązuje też zaostrzony reżim sanitarny – w częściach wspólnych urzędu i przy wchodzeniu do innych pokoi urzędnicy muszą nosić maseczki ochronne. Otrzymali też polecenie jak najrzadszego przemieszczania się po urzędzie. 
Urząd Gminy jest czynny dla mieszkańców. Drzwi do budynku zamknięte są jednak na klucz i trzeba dzwonić do drzwi, by wejść do holu. Jednak interesanci nie przemieszczają się po budynku, a ich sprawy załatwiane są przez merytorycznego pracownika, który przychodzi do nich do holu. 
Codziennie po godzinach pracy osoby sprzątające dezynfekują klamki, poręcze, biurka i inne powierzchnie. Natomiast podczas weekendu, przed przyjściem drugiej zmiany urzędników do pracy, prowadzona jest dodatkowo dokładna dezynfekcja całego budynku. 
Grażyna Szczepaniak-Antosik




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5662