www.glosmilicza.pl

:: Radni mówią NIE żłobkowi
Wiadomość dodana przez: jsl (2020-12-23 11:46:56)

Radni Rady Gminy w Krośnicach zdecydowali, że nie przyznają  żadnego dofinansowania rodzicom, których dzieci uczęszczają do prywatnego żłobka Słoneczko w Krośnicach, co prawdopodobnie doprowadzi do jego zamknięcia.
Na zdjęciu: Właścicielka Żłobka Słoneczko w Krośnicach Agnieszka Kruk podczas zajęć z maluszkami


W czwartek 10 grudnia gościem posiedzenia komisji oświaty, zdrowia, kultury, sportu i turystyki była Agnieszka Kruk, właścicielka jedynego w gminie żłobka Słoneczko, który mieści się w Krośnicach. Z przeprowadzonej przez nią w Krośnicach ponad rok temu ankiety wynika, że 12 osób chciałoby posyłać swoje dziecko do żłobka, gdyby taki powstał w Krośnicach. Niestety, pandemia i wysokie koszty sprawiły, że do żłobka uczęszcza obecnie tylko troje dzieci. Agnieszka Kruk pozyskała dotację z rządowego programu Maluch +  w wysokości 80 proc. na remont budynku żłobka oraz 135 zł dofinansowania do czesnego miesięcznie. Kwota jednak i tak jest duża, bo czesne po obniżce wynosi 715 zł. Do tego dochodzą koszty wyżywienia – 11 zł za dzień. Łączny koszt pobytu dziecka w żłobku to 935 zł za miesiąc. Tymczasem, żłobki w ościennych gminach są dużo tańsze, gdyż dofinansowują je gminy. Do żłobków w Miliczu uczęszcza 7 dzieci z gminy Krośnice a w Twardogórze 3 dzieci z gminy Krośnice. Gmina Milicz dopłaca do każdego dziecka w żłobku ok. 600 zł, co pokrywa 80 proc. kwoty, jaką rodzice muszą uiszczać do miesiąc w prywatnych żłobkach Mali Odkrywcy i Motylek. Pobyt dziecka w tych żłobkach to dla rodzica miesięczny koszt w wys. ok. 150 zł. Również gmina Twardogóra dopłaca do pobytu dzieci w żłobkach, ale dofinansowanie w kwocie 300 zł obejmuje tylko dzieci z terenu gminy Twardogóra. Koszt pobytu dziecka w żłobku to ok. 550-680 zł i tyle wynosi opłata dla dzieci z gminy Krośnice. Natomiast rodzice z gminy Twardogóra muszą wyłożyć z własnej kieszeni ok. 250-380 zł. 

Dzieci nie są równe wobec praw
Do żłobka w Krośnicach uczęszcza dziecko radnego Łukasza Lombarskiego, który nie krył oburzenia sytuacją, w której dzieci nie są równe wobec prawa. Dzieci powyżej 3. roku życia mają zagwarantowane ustawowo dofinansowanie do opłaty za pobyt w przedszkolu, tymczasem dzieci do lat 3 mogą liczyć na dofinansowanie tylko wówczas, jeśli tak zdecydują radni. Żłobki, zdaniem radnego Lombarskiego, są potrzebne, gdyż umożliwiają mamom powrót do pracy, a mało kto może liczyć na pomoc dziadków, którzy pracują. Również przewodniczący Rady Gminy Piotr Morawek był zdania, że żłobek jest instytucją potrzebną młodym ludziom i radni powinni wspomóc finansowo żłobek w Krośnicach. Z kolei radne Zofia Adamus i Izabela Malerek przypomniały, że w tym roku radni zabrali ulgę na opłatę za śmieci dla rodzin wielodzietnych na trzecie i każde kolejne dziecko, a ulga ta dotyczyła dzieci na terenie całej gminy, tymczasem oferta żłobka jest skierowana głównie do mieszkańców Krośnic. Porównanie nie było jednak celne, gdyż pobyt dzieci w żłobku może być przez gminę dotowany, a gospodarka odpadami nie. Ostatecznie przewodnicząca komisji oświaty radna Zofia Adamus opowiedziała się za poddaniem tej kwestii pod dyskusję przed całą Radą Gminy.

Czy stać nas na to?
Dlatego ponownie debatowano w sprawie żłobka na wspólnej komisji Rady Gminy w Krośnicach w czwartek 17 grudnia. Zgodnie z prawem, gmina podejmując decyzję o dofinansowaniu do czesnego musi zabezpieczyć środki dla wszystkich dzieci mogących uczęszczać do żłobka. W przypadku krośnickiego żłobka jest to 20 dzieci. Radna Izabela Malerek podała, że przyznanie dzieciom dotacji miesięcznej w wysokości 400 zł, która satysfakcjonowałaby większość rodziców, pochłonęłoby z gminnej kasy 98 tys. zł. Natomiast dofinansowanie w kwocie 200 zł kosztowałoby gminę w skali roku 48 tys. zł. – Czy stać nas na to? – pytała radna Malerek. Z kolei radna Adamus zauważyła, że podjęcie uchwały o dotacji do pobytu dzieci w żłobku oznacza, że gdyby na terenie gminy Krośnice otworzył się inny żłobek, to gmina również będzie zobowiązana dopłacać do czesnego. Radny Lombarski przypomniał, że przy podejmowaniu uchwały intencyjnej w sprawie likwidacji Schroniska Młodzieżowego w Krośnicach wójt zapewniał, że poczynione  oszczędności będą mogły być wykorzystane na potrzeby dzieci z ternu gminy, a to właśnie jest jedna z takich potrzeb. Ponadto, CETS z powodu pandemii nie mógł zorganizować żadnej dużej imprezy w tym roku, co sprawiło, że w jego tegorocznym budżecie zostało mu 200 tys. zł. Radny Zdzisław Jasięga wystąpił z propozycją, by w ramach oszczędności samorząd utworzył żłobek w Schronisku Młodzieżowym, które przez 10 miesięcy tego roku praktycznie nic nie robi, a zatrudnia 16 osób.

Wójt i radni są przeciw
Na zakończenie dyskusji głos zabrał wójt Andrzej Biały, który od początku stał na stanowisku, że gmina nie dofinansuje obecnie żłobka i swoje zdanie przedstawił Agnieszce Kruk jeszcze przed otwarciem żłobka. Wójt przyznał też, ze likwidacja Schroniska w budynku przy ul. Kwiatowej przyniesie oszczędności, ale na barkach gminy są 3 szkoły i przedszkole, których koszty utrzymania co roku wzrastają. Z kolei 200 tys. zł z budżetu CETS-u zostanie wykorzystane jeszcze w tym roku. 
Ostatecznie przew. Rady Piotr Morawek przeprowadził imienne głosowanie w sprawie dofinansowania dla żłobka. Za przyznaniem dofinansowania opowiedzieli się: Jerzy Chołodecki, Piotr Kubiak, Krzysztof Skrzypczyk, Łukasz Lombarski i Piotr Morawek. Przeciw zagłosowali radni: Marian Biesiadecki, Gracjan Witek, Izabela Malerek, Zdzisław Jasięga, Zofia Adamus, Andrzej Korzeniowski, Maria Gradzik i Anna Rudkiewicz. Od głosu wstrzymała się radna Dorota Godyla. W głosowaniu nie wziął udziału Eugeniusz Lis.

Agnieszka Jezierska




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5671