www.glosmilicza.pl

:: Lawinowe upomnienia
Wiadomość dodana przez: jsl (2021-07-22 09:05:16)

Wielu mieszkańców gminy Milicz otrzymało w ostatnim czasie z Urzędu Miejskiego wezwania do uregulowania zapłaty za śmieci wraz z kosztami upomnienia. Ale upomnienia wysłano też do tych, którzy za śmieci zapłacili i nie zalegają z opłatami.

Gmina Milicz wysłała ponad 1000 upomnień do mieszkańców gminy Milicz, wzywając ich do uregulowania zaległych opłat za odbiór śmieci. Były w nim naliczone już koszty doręczenia upomnienia w wys. 11,60 zł oraz informacja, że pobiera się odsetki za zwłokę od zaległości, a należność należy uiścić w ciągu 7 dni. W przeciwnym razie wszczęte zostanie postępowanie egzekucyjne w celu przymusowego ściągnięcia należności, co wiąże się z dodatkowymi kosztami egzekucji. 
Jak się okazuje, takie upomnienia wysłano też do osób, a nawet firm, które za śmieci zapłaciły i nie zalegają z żadnymi opłatami. – Tak się zdenerwowałam tym pismem i straszeniem mnie egzekucją, że o mało zawału nie dostałam. Przecież zapłaciłam za śmieci, ale może przelew nie doszedł? – opowiada nam czytelniczka. – Rzuciłam wszystko i pobiegłam do domu sprawdzić przelewy, znalazłam dowód zapłaty i sięgnęłam po telefon, by sprawę jak najszybciej wyjaśnić. Niestety, pod numerem telefonu podanym w piśmie nikt nie odbierał. W końcu zadzwoniłam do sekretariatu Urzędu Miejskiego i gdyby nie przemiła sekretarka, która pomogła mi się skontaktować z wydziałem finansowym, pewnie sprawę musiałabym wyjaśniać osobiście – mówi czytelniczka dodając, że po paru godzinach interwencji sprawę niesłusznie naliczonej zaległości udało się wreszcie wyjaśnić na jej korzyść. – Ale ze zdziwieniem usłyszałam, że urząd nie wyśle mi żadnego pisma z anulowaniem upomnienia, bo wszystko zostało telefonicznie wyjaśnione. A jaki ja mam teraz dowód, że żadna egzekucja mnie nie czeka? – pyta. 
Podobne historie usłyszeliśmy też od innych naszych czytelników. Pytano nas, kto za ten bałagan w Urzędzie Miejskim odpowiada i dlaczego nikt z urzędników wcześniej nie sprawdza, czy wpłata rzeczywiście nie wpłynęła, zanim wyśle pismo z niesłusznym upomnieniem. 
Pod nieobecność przebywającego na urlopie kierownika Macieja Zająca z referatu dochodów w Urzędzie Miejskim o wyjaśnienia zwróciliśmy się do sekretarza gminy Dariusza Moczulskiego. – Wiele zaległości mieszkańców gminy, do których gmina wysłała upomnienia, dotyczy roku ubiegłego lub nawet 2019 roku. To pojedyncze przypadki, gdy upomnienie zostało wysłane do mieszkańca, który nie ma żadnych zaległości – stwierdza sekretarz, dodając: – Takie pomyłki mogły powstać podczas przenoszenia danych ze starego systemu księgowości do nowego systemu, na jaki przeszedł urząd w zakresie opłat za śmieci. Po wyjaśnieniu takiej sprawy upomnienie jest anulowane i nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi kosztami dla osoby, która upomnienie takie niesłusznie otrzymała. 
Sekretarz Moczulski poinformował także, że Urząd Miejski nie będzie wysyłać listownie potwierdzeń anulowania upomnienia w przypadku stwierdzenia pomyłki. – Po pierwsze, nie ma takiej procedury w ordynacji podatkowej, aby potwierdzać aktualne saldo indywidualnej osoby, a po drugie, wiązałoby się to z wysokimi kosztami. A my, działając w interesie mieszkańców, nie będziemy mnożyć kosztów, które obciążyłyby w efekcie nas wszystkich – mówi sekretarz Moczulski. 

Alicja 
Szczepańska-Sikorska




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5705