LOGO
Niezależny tygodnik powiatowy gmin: Cieszków, Krośnice, Milicz
Strona Główna Sylwetki Krośniczanka zagrała w nowoczesnym spektaklu

W sprzedaży od 22.06.2022

IMG

Licznik odwiedzin

2 488 189

Ostatnie komentarze

Sylwetki

Krośniczanka zagrała w nowoczesnym spektaklu

Olek Zielonka - 2022-05-26
105 👁️ 0 💬
1
0

Tylko zalogowani użytkownicy mogą reagować na artykuły.

Zaloguj się
1 / 6
2 / 6
3 / 6
4 / 6
5 / 6
6 / 6

Zuzanna Tomczyk
Zuzanna Tomczyk (pierwsza z lewej) w scenie, w której młode 
kobiety wyśmiewają zdjęcia mężczyzn na portalu randkowym

Pochodząca z Krośnic Zuzanna Tomczyk zagrała jedną z głównych ról w wystawionym przez wrocławską fundację ART JTM eksperymentalnym przedstawieniu „Niebieska linia”. Spektakl stanowi zbiór kilkunastu krótkich historii, pokazujących poprzez nowoczesne środki artystyczne różne formy istniejącej współcześnie przemocy.

Dla 22-letniej Zuzanny Tomczyk rola w przedstawieniu „Niebieska linia” nie stanowi początku jej przygody z aktorstwem. Kilka miesięcy temu zadebiutowała w filmie „Powrót do tamtych dni”, gdzie zagrała u boku tak znanych aktorów, jak Maciej Sthur, Weronika Książkiewicz czy Katarzyna Warnke. Film został dobrze oceniony przez krytyków i zdobył nominacje do kilku prestiżowych polskich nagród, w tym Orłów i Złotych Lwów. Wcześniej Zuzanna występowała w przedstawieniach reżyserowanych przez byłą dyrektor I LO w Miliczu Iwonę Lewandowską-Maćkowiak oraz w musicalach realizowanych podczas zajęć „Twórczo” w milickim Ośrodku Kultury. Właśnie tam zdobyła pierwsze doświadczenia teatralne, co bardzo jej się przydało podczas pracy w najnowszym spektaklu, gdyż, jak sama przyznaje, tym razem nie miała zbyt wiele czasu na przygotowania. – Na zrobienie całego spektaklu mieliśmy tylko 3 tygodnie, więc pracowaliśmy pod ogromną presją czasu. Próby trwały nawet po 10 godzin i odbywały się częściowo w nocy. Oczywiście nie dało się uniknąć momentów stresowych, ale stworzyliśmy naprawdę zgrany zespół. I udało się! – mówi z zadowoleniem Zuzanna Tomczyk.

 

Przemoc na scenicznych deskach
Przedstawienie „Niebieska linia” zostało wystawione przez młodzieżową fundację ART JTM, realizującą spektakle, musicale, filmy, wywiady i inne projekty mające na celu wspieranie artystycznych pasji i poruszające ważne problemy współczesnego świata. Tak jest właśnie w przypadku „Niebieskiej linii” mówiącej o najróżniejszych formach przemocy. – Zarówno nasz reżyser Michał Jagodziński, jak i autorka scenariusza Agnieszka Wolny-Hamkała uważają, że przemoc nie ma tylko jednej twarzy. Chodziło o to, żeby pokazać, że oprawca może być jednocześnie ofiarą, jak również, że przemoc nie zawsze jest łatwa do dostrzeżenia – mówi nam Zuzanna.
Spektakl „Niebieska linia” stanowi zbiór kilkunastu rozbudowanych scen pokazujących różne zachowania przemocowe. Widzowie mogą zobaczyć m.in.  menadżera wysokiego szczebla usprawiedliwiającego uderzenie żony jej niezaradnością i oziębłością, kobietę z prowincji, która wyszła za mąż, bo nie miała perspektyw na edukację i lepsze życie, czy ojca stawiającego nastoletniej córce wygórowane wymagania co do jej zachowania i wyników w nauce. W spektaklu nie brakuje też dużo mniej oczywistych form współczesnej przemocy. W jednej ze scen młode kobiety okrutnie wyśmiewają wygląd mężczyzn z portalu randkowego, a inna historia przedstawia mężczyznę, który wprawdzie z szacunkiem odnosi się do ludzi, ale wyładowuje frustrację, dręcząc swojego psa. Dzięki szerokiemu podejściu do problemu przedstawienie nie staje się monotematyczne i opowiada zarówno o przemocy fizycznej, seksualnej, jak i psychicznej.
Aktorzy grający w „Niebieskiej linii” wcielali się podczas spektaklu w więcej niż jedną postać, co stanowiło dla nich duże wyzwanie. Zuzanna Tomczyk zagrała aż trzy role: młodej kobiety wyśmiewającej wygląd podrywających ją przez internet mężczyzn, popularnej aktorki, która w przeszłości była ofiarą gwałtu, i dorosłej córki w dysfunkcyjnej rodzinie. – Miałam duży problem, by po wygłoszeniu monologu zgwałconej aktorki wyjść po 5 minutach na scenę, jako uśmiechnięta córka odwiedzająca rodziców w święta Bożego Narodzenia. Podczas prób emocjonalnie mi się to rozjeżdżało. Mówiłam zapamiętany tekst, ale nie czułam tych postaci. Pomogło mi dopiero powtarzanie sobie na głos, że już „wyszłam” z jednej roli, oraz zmienianie kostiumów trochę jak skóry – opowiada nam Zuzanna. 

 

Teatr w nowoczesnym wydaniu
Podczas spektaklu wykorzystano wiele nowoczesnych środków przekazu. Specjalnie na jego potrzeby zostały napisane trzy piosenki i nagrane do nich teledyski. Momentami pojawiał się także głos zza sceny, a widzowie mieli podgląd na to, co dzieje się na ekranach telefonów bohaterów. Bardzo ważną rolę ogrywało też sceniczne oświetlenie. – Teatr jest ekspresją i można w nim eksperymentować. Nasze przedstawienie było właśnie takim eksperymentem. „Niebieska linia” jest skierowana głównie do młodszych widzów, a z doświadczenia wiem, że młodym ludziom teatr często wydaje się nudny. Dlatego staraliśmy się zainteresować ich multimedialną oprawą, która uatrakcyjniła spektakl – podsumowuje Zuzanna.
Premierowe pokazy spektaklu „Niebieska linia” odbyły się 20 i 21 maja we wrocławskim Centrum na Przedmieściu. Po obu występach aktorzy i twórcy zaprosili publiczność na wspólną lampkę wina i rozmowę. Wielu widzów podkreślało, że przedstawienie było mocniejsze i bardziej poruszające, niż się spodziewali. 
Od września spektakl będzie w ramach lekcji prezentowany uczniom liceów, aby zwrócić im uwagę na problem przemocy.

 

Zaloguj się, aby zostawić komentarz i ocenić artykuł...

Oceny

1
0

Tylko zalogowani użytkownicy mogą reagować na artykuły.

Zaloguj się

Komentarze

Brak komentarzy do tej publikacji.