LOGO
Niezależny tygodnik powiatowy gmin: Cieszków, Krośnice, Milicz

W sprzedaży od 30.11.2022

IMG

Licznik odwiedzin

2 556 281

Ostatnie komentarze

Aktualności

Mirosław Drobina uniewinniony

512 👁️ 1 💬
0
0

Tylko zalogowani użytkownicy mogą reagować na artykuły.

Zaloguj się

Sąd Rejonowy w Oleśnicy wydał 4 października wyrok uniewinniający byłego wójta gminy Krośnice Mirosława Drobinę w procesie o wzięcie łapówki podczas prowokacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Skazany został natomiast drugi z oskarżonych, były starosta jaworski Jan J. Wyrok sądu pierwszej instancji jest nieprawomocny.

Były wójt gminy Krośnice Mirosław Drobina oraz były starosta jaworski Jan J. zostali zatrzymani 5 grudnia 2017 r. w hotelu Monopol we Wrocławiu, kiedy podczas prowokacji funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego mieli przyjąć kontrolowaną łapówkę w wys. 20 tys. zł. Miała to być zaliczka na poczet łapówki w wys. 185 tys. zł, jakiej według agentów CBA mieli zażądać od potencjalnego kupca za doprowadzenie do sprzedaży po zaniżonej cenie przez powiat milicki budynku poszpitalnej „ósemki” w Krośnicach.
Obaj mężczyźni zostali oskarżeni przez prokuratora z artykułu 230 pkt. 1 kodeksu karnego, który brzmi: „kto, powołując się na wpływy w instytucji państwowej, samorządowej, organizacji międzynarodowej albo krajowej lub w zagranicznej jednostce organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi albo wywołując przekonanie innej osoby lub utwierdzając ją w przekonaniu o istnieniu takich wpływów, podejmuje się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w zamian za korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”.
Jak wynikało z zeznań złożonych podczas trwającego blisko 3 lata procesu, prowadzący firmę doradczo-konsultingową Jan J. interesował się kupnem budynku dawnej poszpitalnej „ósemki” w Krośnicach na zlecenie swojego klienta Marcina Pieleckiego, który podawał się za przedstawiciela biznesmenów z USA, zainteresowanych kupnem budynku, by utworzyć w nim dom emeryta. W rzeczywistości Marcin Pielecki był podstawionym agentem CBA. 


W sprawie kupna „ósemki” Jan J. wielokrotnie kontaktował się z przedstawicielami Starostwa Powiatowego w Miliczu, a raz spotkał się z ówczesnym starostą Krzysztofem Osmelakiem. Jan J. zeznawał, że w pewnym momencie skontaktował się ze swoim dawnym znajomym Mirosławem Drobiną, którego przedstawił podstawionemu agentowi CBA, jako byłego wójta Krośnic i pomysłodawcę wielu inwestycji w gminie. Jak tłumaczył wcześniej, kontaktował się z Drobiną, ponieważ znał on lokalne środowisko w powiecie milickim i uwiarygadniał go w oczach inwestorów z Ameryki. Ostatnie spotkanie 5 grudnia 2017 r. odbyło się na prośbę agenta w pokoju hotelowym w hotelu Monopol. Podczas spotkania agent przekazał Janowi J. gotówkę w wys. 20 tys. zł, którą przeliczał Mirosław Drobina. Wówczas doszło do zatrzymania Mirosława Drobiny i Jana J. przez agentów CBA. 


Jak utrzymywali obaj oskarżeni, przekazane pieniądze były przeznaczone dla Jana J., jako wynagrodzenie za dotychczasowe zaangażowanie w projekt oraz opracowanie analizy budowlanej. Mirosław Drobina podczas rozpraw zeznawał, że został wmanewrowany do prowokacji przez swojego byłego znajomego Jana J., a przekazane przez agenta pieniądze traktował, jako wynagrodzenie dla Jana J., który wypisał agentowi pokwitowanie na przekazaną gotówkę. 


Po zatrzymaniu przez agentów CBA Mirosław Drobina przez 2 miesiące przebywał w areszcie we Wrocławiu. W tym roku, po 1,5-rocznej przerwie spowodowanej przez pandemię koronawirusa, sprawa wróciła na wokandę. W marcu zdalnie przesłuchany został agent CBA, a następnie na wniosek obrońcy Mirosława Drobiny, adwokata Mariusza Warzyńskiego, zaprezentowano podczas procesu w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu wideo z czynnościami CBA z udziałem Mirosława Drobiny. Obie rozprawy były wyłączone z jawności.


– Mowy końcowe zostały wygłoszone podczas rozprawy w połowie września. Dzisiaj sąd ogłosił wyrok całkowicie uniewinniający mojego klienta Mirosława Drobinę – powiedział nam 4 października adwokat Mariusz Warzyński. Za to drugi oskarżony, Jan J., usłyszał wyrok skazujący. 


Wyrok sądu pierwszej instancji jest nieprawomocny i wiele wskazuje na to, że pełnomocnik skazanego lub ewentualnie prokurator się od niego odwołają, przez co prawdopodobnie dojdzie do rozprawy apelacyjnej.

 

Zaloguj się, aby zostawić komentarz i ocenić artykuł...

Oceny

0
0

Tylko zalogowani użytkownicy mogą reagować na artykuły.

Zaloguj się

Komentarze

Aleksander - 2022-10-24, 01:52
0
0

Tylko zalogowani użytkownicy mogą reagować na komentarze.

Zaloguj się

    A czego można było się spodziewać , takie stanowiska często dziwnym trafem zostają uniewinnione . Wystarczy jak widać dobrze kasą sypnąć i wszystko idzie zamieść pod dywanik. Mam nadzieję, że doczeka się Pan sprawiedliwego wyroku !