LOGO
Niezależny tygodnik powiatowy gmin: Cieszków, Krośnice, Milicz
Strona Główna Wiadomości Aktualności Za sierpień wypłacono 60-70 proc. wartości umów cywilnoprawnych

W sprzedaży od 30.11.2022

IMG

Licznik odwiedzin

2 556 187

Ostatnie komentarze

Aktualności

Za sierpień wypłacono 60-70 proc. wartości umów cywilnoprawnych

179 👁️ 0 💬
0
0

Tylko zalogowani użytkownicy mogą reagować na artykuły.

Zaloguj się

Rozmowa z lekarką Katarzyną Tatoń-Sokołowską, przewodniczącą Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników Szpitala w Miliczu, który zrzesza 110 członków

Czy w milickim szpitalu są obecnie zaległości w wypłatach wynagrodzeń? Jeśli tak, to jak duże i od kiedy one występują?
Zgodnie z moją wiedzą obecnie nie ma zaległości w wypłatach wynagrodzeń dla pracowników zatrudnionych w ramach umów o pracę. Ostatnia wypłata została jednak zrealizowana z kilkudniowym opóźnieniem, bez ostrzeżenia. Są natomiast opóźnienia w wypłatach wynagrodzeń należnych współpracownikom z tytułu umów cywilnoprawnych. Za sierpień wypłacono 60-70 proc. wartości umów. Szpital ma 30 dni na wypłaty z umów kontraktowych. Zarząd MCM poinformował, że zaległe kwoty będą wypłacane dopiero w połowie listopada, ale nie poinformował, czy wypłaty ze wrzesień personel otrzyma w całości czy również będzie to ok. 70 proc. pensji. 
Zarząd Spółki chce też zmienić regulamin pracy i opóźnić wypłatę wynagrodzeń etatowych o 5 dni, by móc je wypłacać do 10. dnia kolejnego miesiąca. Nasz związek nie akceptuje takiej zmiany, ponieważ pracownicy mają terminy swoich płatności, spłaty kredytów. Opóźnienie wypłat w wielu przypadkach będzie skutkowało brakiem możliwości spłaty w terminie rat kredytów. Taką zmianę można wprowadzić tylko z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Dzięki temu pracownicy mogliby się do tego przygotować. Dzisiaj wielu pracowników żyje od wypłaty do wypłaty. I każdy dzień opóźnienia ma znaczenie.

 

Czy kierowany przez Panią związek interweniuje w takich sprawach? 
Związek od lat interweniuje i zabiera głos w wielu sprawach, zarówno w kwestiach bieżących, jak i strategicznych. Niestety, w większości nasze pisma i wypowiedzi pozostają bez odzewu. Dla przykładu, odpowiedź na pismo w sprawie zmian regulaminu pracy z 1 października 2020 r. otrzymaliśmy po dwóch latach! Na pytania dotyczące działalności szpitala, zarówno bieżącej, jak i strategii na przyszłość, nie otrzymujemy odpowiedzi, najczęściej z powodu „tajemnicy spółki”. Ciekawe, czy z tego samego powodu zarząd powiatu jest teraz zaskoczony sytuacją szpitala, wszak zarówno prezes spółki, jak i pan starosta zapewniali związki zawodowe o świetnej współpracy i nowej jakości komunikacji między właścicielem i zarządem spółki. 

 

Czy w związku z trudną sytuacją finansową szpitala personelowi brakuje środków ochrony osobistej lub innych ważnych rzeczy potrzebnych do wykonywania pracy?
W ostatnim czasie w milickim szpitalu obserwujemy czasowe braki jednorazowych środków higienicznych (ręczniki papierowe, podkłady itp.). Po kilku dniach braki są zwykle uzupełniane. Musimy jednak prosić pacjentów o przynoszenie własnego papieru toaletowego.

 

Jak związek ocenia współpracę z zarządem spółki MCM?
Delikatnie mówiąc, trudno mówić o jakiejkolwiek współpracy z zarządem Milickiego Centrum Medycznego, radą nadzorczą czy zarządem powiatu. Spotkania z prezesami odbywają się jedynie sporadycznie. Na posiedzenia rady nadzorczej, mimo naszych próśb i obietnic kolejnych członków, nie jesteśmy zapraszani. Jako pracownicy Szpitala jesteśmy od lat ignorowani, zarówno przez kolejne władze szpitala i powiatu. Jest to tym bardziej niezrozumiałe, że to nam najbardziej zależy na istnieniu szpitala i na własnych miejscach pracy.
Obecne opóźnienia w wypłatach wynagrodzeń są bardzo niebezpieczne dla przyszłości szpitala. Dobrem najwyższym są obecnie fachowi pracownicy medyczni. Jeśli stracimy lekarzy, którzy szybko znajdą szpitale płacące pensje, zagrożona będzie przyszłość wszystkich pracowników. Już kilka miesięcy temu odczuliśmy zmniejszenie wykonywania operacji spowodowane brakiem anestezjologów. Konsekwencją było ograniczenie pracy na 4 oddziałach: chirurgii, ortopedii, ginekologii i położnictwie oraz rehabilitacji, gdzie trafiają pacjenci po operacjach ortopedycznych. Apelujemy do zarządu szpitala i powiatu, aby nie dopuszczać do takiej sytuacji!
Od lat obserwujemy brak rzetelnego nadzoru ze strony właściciela. Wielokrotnie zwracaliśmy na to uwagę, na przykład podczas posiedzeń komisji w powiecie. Zgłaszaliśmy też przewidywane konsekwencje tych zaniechań również w czasie bezpośrednich rozmów ze starostą. Dziś efekt jest taki, że szpital stoi nad przepaścią, pracownicy otrzymują wypłaty z opóźnieniem, a kontrakty lekarskie nie są płacone na bieżąco. Nie został też wypłacony planowany na wakacje fundusz socjalny, a zasoby kasy zapomogowo-pożyczkowej pożyczane są na działalność szpitala. Tyle wiemy. O ilu sprawach nie wiemy z powodu „tajemnicy spółki”? Np. czy wszystkie kontrakty nie są płacone na bieżąco, czy tylko „medyczne”?
Niezależnie od nadzoru właścicielskiego, zarządów i wszystkich tajemnic to jest nasz szpital, MILICKI, i niech tak zostanie.

Zaloguj się, aby zostawić komentarz i ocenić artykuł...

Oceny

0
0

Tylko zalogowani użytkownicy mogą reagować na artykuły.

Zaloguj się

Komentarze

Brak komentarzy do tej publikacji.