LOGO
Niezależny tygodnik powiatowy gmin: Cieszków, Krośnice, Milicz
Strona Główna Wiadomości Aktualności W Miliczu jadłodajnia już otwarta

W sprzedaży od 30.11.2022

IMG

Licznik odwiedzin

2 556 245

Ostatnie komentarze

Aktualności

W Miliczu jadłodajnia już otwarta

86 👁️ 1 💬
0
0

Tylko zalogowani użytkownicy mogą reagować na artykuły.

Zaloguj się

Sezonowa jadłodajnia w piątek 18 listopada wznowiła swoją działalność w świetlicy środowiskowej Chatka Puchatka w Miliczu i codziennie w dni powszednie wydaje gorącą zupę z chlebem. Po posiłek do jadłodajni zgłaszają się nie tylko osoby starsze, ale coraz więcej osób młodszych.

Pierwszego dnia wydawano barszcz czerwony, a po zupę zgłosiło się ponad 30 osób. W poniedziałek była zupa jarzynowa, a we wtorek – żurek, po który przyszło ponad 40 osób. Ciepłe zupy wydawane są w godz. od 12 do 13, ale najdłuższa kolejka ustawia się zaraz po otwarciu jadłodajni. Na potrzeby jadłodajni ok. 30 litrów zupy gotuje załoga kuchni Lawendowego Zakątka. Jedna porcja na osobę wynosi pół litra. Często jednak osoby zgłaszające się po zupę proszę o więcej, także dla pozostałych domowników. Zupy nie można spożyć na miejscu, a posiłek wydawany jest wyłącznie na wynos, stąd potrzebujący przynoszą własne pojemniki lub słoiki, w tym pojemniki na pieczywo. 
W tym roku jadłodajnię prowadzi stowarzyszenie Chatka Puchatka, które środki na jadłodajnię pozyskało z otwartego konkursu ofert gminy Milicz. Posiłki, jak co roku, wydają pracownicy świetlicy środowiskowej Chatka Puchatka: Tomasz Mosiak, Maja Rojewska i Agnieszka Musiał.

– Po zupę do jadłodajni zgłasza się coraz więcej młodszych osób w wieku 40-50 lat, których sytuacja materialna i finansowa znacznie się pogorszyła. Tylko we wtorek przyszły do nas cztery nowe osoby, które wcześniej nie korzystały z bezpłatnego posiłku. Jak co roku, nie brakuje i u nas osób bezdomnych, mieszkających m.in. na działkach – mówi nam Agnieszka Musiał. Jak do tej pory, z jadłodajni korzystają wyłącznie mieszkańcy Milicza i przebywające u nas osoby bezdomne.

– Zachęcamy wszystkie osoby, które borykają się z trudną sytuacją życiową, do korzystania z naszej jadłodajni. Nie ma powodu, by odczuwać jakiś opory przed korzystaniem z jadłodajnia, bo została ona przecież po to, aby wspierać potrzebujących w ciężkich momentach życia – mówi dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Miliczu Marta Markowska, pod którą jadłodajnia podlega.  

Zaloguj się, aby zostawić komentarz i ocenić artykuł...

Oceny

0
0

Tylko zalogowani użytkownicy mogą reagować na artykuły.

Zaloguj się

Komentarze

Kuba00 - 2022-11-28, 08:31
0
0

Tylko zalogowani użytkownicy mogą reagować na komentarze.

Zaloguj się

    Bardzo świetna inicjatywa , co roku popieram tego typu działania , wiadomo że jest coraz zimniej a zjeść ciepły posiłek to czasem jak zbawianie nawet jeśli jest to chociaż zupka :) Z drugiej strony , strasznie żałuję ze w Miliczu nie przyjął się projekt społecznej lodówki , widok tego jak wiecznie stoja puste jest po prostu smutny :/ Ciekawe czy ludzie się wstydzą , zostawić tam co nie co . Chociaz nawet jeśli coś tam trafia często się psuje bo osoby. Ile wiedzą że coś tam jest :(