LOGO
Niezależny tygodnik powiatowy gmin: Cieszków, Krośnice, Milicz
Strona Główna Wiadomości Aktualności Pomóżmy Bartkowi z Rakłowic stanąć na nogi

W sprzedaży od 25.01.2023

IMG

Licznik odwiedzin

2 586 333

Ostatnie komentarze

Aktualności

Pomóżmy Bartkowi z Rakłowic stanąć na nogi

226 👁️ 2 💬
1
0

Tylko zalogowani użytkownicy mogą reagować na artykuły.

Zaloguj się
1 / 2
2 / 2

31-letni Bartosz Pietrzak w swoim domu w Rakłowicach
Stodoła, z dachu której spadł Bartek

Na internetowym portalu siepomaga.pl trwa zbiórka charytatywna dla 31-letniego Bartosza Pietrzaka z Rakłowic, który w lutym br. uległ wypadkowi i ma porażenie kończyn dolnych. Podczas codziennych rehabilitacji cieszkowianin walczy o powrót do zdrowia, bo jak mówi, ma dla kogo żyć. Jego oczkiem w głowie jest 5-letnia córka Oliwia.

Po skończeniu szkoły zawodowej w Miliczu Bartosz Pietrzak przez 14 lat pracował w swoim wyuczonym zawodzie, czyli jako stolarz w zakładzie stolarskim w Rakłowicach. Na początku 2021 r. założył własną działalność gospodarczą i podjął pracę w Niemczech, gdzie zajmował się elektryką i zakładaniem światłowodów.


Dzięki pracy za granicą udało mi się odłożyć trochę pieniędzy i zacząłem remont domu, w którym mieszkam razem z mamą. Sielankę przerwał wypadek, który miał miejsce 5 lutego. Razem z kolegami i wujkiem pracowałem przy rozbiórce zerwanego przez wichurę dachu stodoły przy naszym domostwie. Spadłem z wysokości ok. 6 m, gdy odcinałem belkę na dachu. Pamiętam, jak „strzelił mi” kręgosłup i jak zacząłem krzyczeć, że nie czuję nóg. Miałem też przeciętą głowę od piły motorowej, z którą spadłem ze stodoły, połamane kręgi szyjne i żebra. Karetką pogotowia przetransportowano mnie do Krotoszyna, a po wstępnych badaniach przewieziono mnie do szpitala w Kaliszu, gdzie spędziłem 5 miesięcy i przeszedłem trzy operacje kręgosłupa – mówi Bartek, który na skutek złamania kręgosłupa doznał porażenia kończyn dolnych. Obecnie porusza się na wózku inwalidzkim, a w codziennym funkcjonowaniu pomaga mu mama Janina Romanowicz, która po wypadku syna-jedynaka zrezygnowała z pracy. Miesięczny dochód Bartosza Pietrzaka i jego mamy wynosi obecnie 1995 zł (renta + dodatki). Kwota ta musi im wystarczyć na opłacenie rachunków, wyżywienie i na zapłatę alimentów dla córki pana Bartosza – 5-letniej Oliwii, która mieszka ze swoją mamą w Miliczu. 


Córka jest całym moim światem. Spędzam z nią każdy weekend. Razem gramy, bawimy się i oglądamy telewizję. Oliwia marzy o tym, abym odebrał ją o własnych nogach z przedszkola, a ja zrobię wszystko, aby to nasze wspólne marzenie ziściło się. Ten wypadek jest dla mnie ciężką próbą charakteru, ale nie poddam się. Nie złożę broni, dopóki nie osiągnę celu. Muszę stanąć na nogi i wierzę, że tak będzie – mówi z uśmiechem Bartosz Pietrzak. 


Lekarze dają mu nadzieję na to, że będzie mógł samodzielnie poruszać się, bez wózka inwalidzkiego. W ziszczeniu tego marzenia może mu pomóc rehabilitacja, na którą zbierane są pieniądze za pośrednictwem portalu zbiórek charytatywnych siepomaga. 
Dzięki już przekazanym datkom Bartek może korzystać z prywatnych rehabilitacji, które odbywają się od poniedziałku do piątku i kosztują ok. 2 tys. zł miesięcznie. Ponadto mieszkaniec Rakłowic ćwiczy także w dni powszednie z rehabilitantem opłacanym ze środków PFRON. Oprócz dwugodzinnych rehabilitacji pod okiem specjalistów, Bartek ćwiczy także codziennie samodzielnie, wykorzystując do tego zainstalowane w pokoju drabinki, czy też gumy treningowe. Każdego dnia jego bezwładne, jak na razie, nogi podłączane są do specjalnego urządzenia elektrostymulującego.
Póki co, nie mam czucia w nogach, ale wspólnie z rehabilitantami próbujemy wykorzystywać biodra, miednicę, grzbiet i brzuch, abym mógł poruszać się chociaż na ortezach. Próbujemy pobudzić nogi także za pomocą elektroprądów – dodaje Bartosz, który dziękuje za pomoc i wsparcie przyjaciołom, rodzinie, sąsiadom i wszystkim ludziom dobrej woli. 


Od kwietnia do sierpnia br. za pośrednictwem portalu siepomaga udało się zebrać na rehabilitację, wyjazdy do lekarzy i zakup potrzebnego sprzętu dla Bartosza Pietrzaka 54 tys. 408 zł, ale pieniądze potrzebne są nadal, bo walka o powrót do zdrowia trwa. 
Osoby dobrej woli mogą dokonywać wpłat wchodząc na stronę internetową: siepomaga.pl/bartosz-pietrzak. Można również wesprzeć Bartka przekazując 1,5 proc. podatku w rozliczeniu podatkowym (nr KRS: 0000396361; cel szczegółowy – 0199414 Bartosz).

 

Zaloguj się, aby zostawić komentarz i ocenić artykuł...

Oceny

1
0

Tylko zalogowani użytkownicy mogą reagować na artykuły.

Zaloguj się

Komentarze

MikeMil - 2022-12-20, 22:22
0
0

Tylko zalogowani użytkownicy mogą reagować na komentarze.

Zaloguj się

    Bartas !! Jesteśmy z Tobą wyjdziesz z tego . Wierzymy w to ! Apel do wszystkich : pomóżcie proszę , córcia Oliwia czeka cierpliwie aż znów będzie mogła wyjść z tatą na spacer i by mogli pobiegać. liczy się każda złotówka . Link do zbiórki w artykule :(

    Anonymous - 2022-12-03, 00:30
    0
    0

    Tylko zalogowani użytkownicy mogą reagować na komentarze.

    Zaloguj się

      :( przykre , bardzo przykre! Takie rzeczy potrafią się przydarzyć tylko dobrym ludziom . Chłopak stara się i pomaga jak może ! A tu takie coś :( Pomagajmy ile jesteśmy w stanie , bo warto